Biesiada Śląska w grupie Biedronek i Krasnalków

W przededniu Barbórki dzieci z gr. 4 latków i 5 latków gościły swoich tatusiów na Biesiadzie Śląskiej. Biesiada to nie tylko wspólne śpiewanie, to także bery śmieszne i ucieszne – kawały, humoreski i dowcipy z których słyną Ślązacy. I w takiej atmosferze przebiegała nasza biesiada. Były tańce śląskie w wykonaniu dzieci. Biedronki zaprezentowały tańce: „Dwóm tańczyć się zachciało”, „Nie chcę cię”, „Piekło dziewczę…”, „Poszło dziewczę po ziele” i zaśpiewały górnikom piosenkę pt.: „W kopalni”. Krasnalki zatańczyły „Polkę Tramblankę”, ”Owczareczek”, „Miotlarz” zaśpiewały piosenkę pt.: „Górnik”. Chwilą wytchnienia dla dzieci były popisy tatusiów. Tatuś Poli M. przeczytał po Śląsku przestrogę Karlika z Kocyndra czyli St.Ligonia: „Ło dobrym wychowaniu słówek pora” a inni tatusiowie prezentowali kawały śląskie. Wielką uciechą dla dzieci była zabawa tatusiów w „Dziada” i „Wędrujący kapelusz”

Jak przystało na biesiadę nie obyło się bez śląskich piosenek w wykonaniu szanownych gości, dla których przygotowano specjalne śpiewniki.

Czym byłaby biesiada bez jedzenia? Chlebek ze smalcem i kiszonym ogórkiem, kołacz, kawa i herbata zaspokoiła spragnionych gości. Całość dopełniły pięknie ubrane na styl śląski dzieci, wychowawczynie w strojach śląskich, dobry humor i miła atmosfera.

Bardzo serdecznie dziękujemy wszystkim tatusiom za przednią zabawę.

Dziękujemy Pani Ewie Machnik za przygotowanie kokard dla dziewczynek i Panu Piotrowi  Machnik za przygotowanie po Śląsku tekstu: „Ło dobrym wychowaniu słówek pora”

Dorota Cios